Swetry to niełatwy temat. Każdy ma ich kilka, każdy je nosi. Ale czy umiemy je rozróżniać, nazywać i poprawnie dobrać do sytuacji i kontekstu? Czy sweter jest dość elegancki dla dżentelmena? Doświadczenie uczy, że nie wystarczy wiedzieć z jakiej mieszanki wełny sweter został wykonany lub znać przepis na jego pranie. Swetry są również kawałkiem naszej historii. Im więcej o niej wiemy, tym świadomiej będziemy dobierać części garderoby, a przez to też trafniej. Co wiemy więc o historii swetrów?

Jak to się zaczęło?

Początki kariery swetrów były trudne jak życie rybaków. To dla nich pracowite żony robiły od wieków grube swetry o skomplikowanych ściegach z surowej wełny owczej. Te słynne męskie swetry z irlandzkiego wybrzeża są do dziś poszukiwanym towarem. Najsłynniejsze z nich pochodzą z grupy trzech Wysp Aran. Krążą nawet o nich legendy, iż wcześniej po wzorze na swetrze rozpoznawano topielca.

Prawdopodobne jest natomiast, że pod względem wzornictwa były indywidualizowane. W sklepach internetowych można je dziś kupić według wzorów charakterystycznych dla danego wyspiarskiego klanu, których w sumie zarejestrowanych ma być ponad 500. Niewielu jednak wie, że bogactwo stosowanych ściegów ze szczególnym upodobaniem warkoczy i ich kombinacji ma swe źródła w prastarym wzornictwie przedchrześcijańskim, poświadczonym przez zachowane rękodzielnictwo i przez późniejsze, słynne ze swoich ornamentalnych dekoracji średniowieczne rękopisy irlandzkich szkół klasztornych. Prawdą jest też, że z czasem wełna owcza nabierała indywidualnego zapachu oraz kształtu właściciela i w ten sposób niepozorny sweter rybaka stawał się czymś bardzo osobistym, może częścią rybackiego rytuału, a z pewnością czymś więcej niż tylko częścią garderoby. Dodajmy, że dzięki higroskopijnym właściwościom wełny owczej i luźnym splotom sweter taki trzymał dobrze ciepło, ale nie przegrzewał do wystąpienia potu.

Dziś są one bardziej częścią turystycznego folkloru niż strojem roboczym rybackim. Jeśli kiedyś zajrzysz na te wyspy, pamiętaj: jak to często w czasach globalizacji bywa, swetry męskie, które masowo są kupowane przez każdego zaglądającego na wyspy turystę, w większości przypadków nie są robione przez samych mieszkańców, z resztą już i tak nielicznych. Wełna arańska jest bowiem transportowana najpierw do Chin, skąd na irlandzkie wyspy wędrują gotowe swetry, w tym również te bardziej eleganckie – swetry w szpic. Tylko przy odrobinie szczęścia i dzięki urokowi osobistemu uda Ci się zdobyć ręcznie tradycyjnie dziergany sweter od jednej z mieszkanek. Taki sweter z długą historią i ze szlachetnej wełny to nie lada gratka dla prawdziwego znawcy mody i stylu. Klasyczny sweter rybaka będzie doskonałym towarzyszem na urlopie nad jeziorem lub nad morzem, gdzie silny wiatr i chłodne wieczory bywają dokuczliwe. W kombinacji z innymi naturalnymi materiałami – z bawełnianą koszulą i lnianymi spodniami będzie on wtedy doskonale pasował na wieczorne wyjście.

Zielony sweter w szpic
Zielony sweter w szpic
Czerwony / koralowy sweter w szpic
Czerwony / koralowy sweter w szpic
Niebieski sweter w szpic
Niebieski sweter w szpic
Żółty sweter w szpic
Żółty sweter w szpic